Zabieg daje najlepsze efekty, gdy można usunąć z jednej okolicy ok. 1,5-2,5kg tłuszczu. Czy liposukcja laserowa to zabieg bezpieczny? Liposukcja to zabieg chirurgiczny, który jest wykonywany od wielu lat. Im więcej kg zostaje usunięte, tym poważniejsza to procedura. W Aspazji wykonujemy liposukcje do 3kg, które kwalifikują się jako
Tego typu deformacja, przybierająca postać pojedynczego lub mnogiego załamania, może pojawić się nawet przed 30 rokiem życia. Zabieg w znieczuleniu miejscowym wykonywany przez lekarza. Zalecenie: przez 6 godzin po podaniu nie wolno się pochylać, kłaść oraz ćwiczyć.
W naszej placówce zabieg jest wykonywany przez przeszkolonych i certyfikowanych lekarzy ginekologów. Polega on na wprowadzeniu do pochwy specjalnej głowicy przez którą rozproszona wiązka lasera naświetla pochwę oraz okolicę przedsionka pochwy.
Before & After Przypominamy, że do końca lipca zabieg blefaroplastyki powiek w ofercie specjalnej zamiast 4500zł w cenie 3500 zł 🙂 Zabieg wykonywany jest przez chirurga plastycznego …. W razie konieczności usuwane są podczas zabiegu również przepukliny 🙂 w cenie zabiegu odbywa się również kontrola po ok 7 dniach od zabiegu
Żaden z lekarzy nie zeznał, że leczył ją psychiatrycznie”, mówi siostra Magdy Żuk. Bliscy kobiety sugerują, że tego rodzaju leki mogły zostać podane dziewczynie przez egipskich lekarzy w momencie, gdy Polka przebywała w szpitalu. „Albo ktoś jej czegoś dosypał. Jesteśmy pewni, że Magda była zdrową dziewczyną.
Zabieg artroskopii jest mało inwazyjną w porównaniu do endoprotezy metodą leczenia i wykonywany jest najczęściej w przypadku: zmian urazowych stawów – uszkodzenie łąkotek, uszkodzenie więzadeł krzyżowych, złamaniach kostno-chrzęstnych; „blokada kolana” po urazie, niestabilności stawu – pęknięcie, zerwanie więzadła
. „Kto ponosi odpowiedzialność za zlecane przez specjalistów i szpitale iniekcje, które nie są zaleceniami pokonsultacyjnymi, a wynikają z prowadzonego leczenia specjalistycznego? NFZ nakazuje wykonywanie zleceń przez pielęgniarki zatrudnione przez lekarzy (indywidualne praktyki) oraz właścicieli ZOZ-ów realizujących zakres poz. Uzasadnienia są następujące: „bo u was są gabinety zabiegowe, bo pacjent zapisał się u was do pielęgniarki środowiskowej, a wy macie umowę na poz". Proszę o stanowisko na łamach gazety, gdyż sprawa dotyczy odpowiedzialności za zastrzyki wykonywane przez pielęgniarki w całej Polsce" - prosi czytelnik. Świadczenia w rodzaju podstawowa opieka zdrowotna (poz) dzielą się na następujące zakresy świadczeń: lekarza, pielęgniarki, położnej, pielęgniarki lub higienistki szkolnej, świadczenia opieki nocnej i świątecznej oraz transport sanitarny. NFZ dopuszcza odrębne kontraktowanie świadczeń poz w poszczególnych zakresach, ponieważ nie wszyscy świadczeniodawcy są w stanie objąć wszystkie zakresy. Lekarze prowadzący indywidualne praktyki lekarskie nie mogą kontraktować świadczeń pielęgniarek i położnych, ponieważ nie pozwala im na to ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Zezwala ona wprawdzie na zatrudnianie osób niebędących lekarzami, lecz wyłącznie do wykonywania czynności pomocniczych (współpracy). Nie pozwala tym samym na zatrudnianie pielęgniarek w celu udzielania świadczeń pielęgniarskich. Indywidualna praktyka lekarska stanowi formę osobistego wykonywania zawodu, dlatego nie może być wykorzystywana w celu prowadzenia działalności wykraczającej poza usługi świadczone przez praktykującego lekarza. Dla działalności wykraczającej poza ten zakres konieczne jest założenie zakładu opieki zdrowotnej. Podobnie jest w przypadku praktyk grupowych, które powinny udzielać świadczeń wyłącznie za pośrednictwem lekarzy przynależących do praktyki. Czyje świadczenie? Przedmiotem świadczeń lekarza poz są świadczenia określone w załączniku nr 1 do rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych poz. Lekarz udziela tych świadczeń z uwzględnieniem zakresu jego zadań, określonego w załączniku nr 1 do rozporządzenia w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej poz. Natomiast przedmiotem świadczeń pielęgniarki poz są świadczenia określone w załączniku nr 2 do rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych poz. Pielęgniarka udziela tych świadczeń z uwzględnieniem zakresu jej zadań, określonego w załączniku nr 2 do rozporządzenia w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej poz. Wynika z tego, że lekarz nie jest zobowiązany do wykonywania świadczeń w zakresie określonym dla pielęgniarki i vice versa. To, że dany lekarz zatrudnia pielęgniarkę, nie powinno wpływać na zakres jego zadań, ponieważ pielęgniarka zatrudniana jest do wykonywania czynności pomocniczych przy świadczeniach lekarskich, a nie do samodzielnych świadczeń pielęgniarskich. Zadania pielęgniarki Podawanie leków różnymi drogami i technikami zleconymi przez lekarza, w tym wykonywanie iniekcji dożylnych, podskórnych, śródskórnych oraz wlewów dożylnych należy do zakresu zadań pielęgniarki poz, niezależnie od tego, kto wydał zlecenie. Pielęgniarka poz ma obowiązek wykonać iniekcję nie tylko na zlecenie lekarza specjalisty bądź lekarza ze szpitala, lecz również lekarza poz, który nie musi posługiwać się w tym celu „swoją" pielęgniarką. Po pierwsze dlatego, że lekarz poz nie ma obowiązku zatrudniania pielęgniarki. Po drugie - ponieważ do zakresu jego zadań nie należy wykonywanie iniekcji, lecz kierowanie pacjentów do wykonania zabiegów medycznych u innych świadczeniodawców. W związku z powyższym NFZ nie może nakazywać wykonywania iniekcji na zlecenie lekarzy specjalistów bądź szpitali przez pielęgniarki zatrudnione u lekarzy wykonujących prywatne praktyki, ponieważ wykonywanie świadczeń pielęgniarskich nie leży w zakresie świadczeń lekarza poz. Taka możliwość istnieje wyłącznie w odniesieniu do ZOZ-ów oraz pielęgniarek prowadzących praktyki prywatne, które zawarły kontrakty w zakresie świadczeń pielęgniarskich. Odpowiedzialność za zlecenie lekarskie (dobór leku i drogę podania) ponosi lekarz, natomiast pielęgniarka odpowiada za prawidłowe wykonanie zlecenia. Podstawa prawna: 1) art. 4 ust. 2 pkt 5 i art. 22 ust. 1 ustawy z 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej ( z 2001 r. nr 57, poz. 602 ze zm.); 2) art. 53 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty; 3) § 5 ust. 1, § 11 ust. 1 i 2, § 15 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 72/2009/DSOZ prezesa NFZ z 3 listopada 2009 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń w rodzaju: podstawowa opieka zdrowotna, zm. zarządzenie nr 91/2009/DSOZ prezesa NFZ z 29 grudnia 2009 r.; 4) ust. 6 pkt 5 zał. nr 1 i cz. II lit. A ust. 6 pkt 2 zał. nr 2 do rozporządzenia ministra zdrowia z 20 października 2005 r. w sprawie zakresu zadań lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej ( nr 214, poz. 1816). Prawo w medycynie Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego ZAPISZ MNIE
Trochę historiiCzy wlew dojelitowy może stać się pasją?Enema z dymu tytoniowegoJakie korzyści zdrowotne przynosi klizma?Aktualne wskazania lekarskie do wykonania lewatywyPopularne rodzaje wlewów doodbytniczychJak prawidłowo wykonać zabieg w domu?Lewatywa, inaczej mówiąc enema lub także klizma, to zabieg polegający na wprowadzaniu do jelit płynów, z reguły - choć nie zawsze - w celach leczniczych. Zabieg "płytki" ma miejsce wówczas, gdy płyny wprowadzane są wyłącznie do okolic odbytu. Enemę płytką lekarz może zlecić przykładowo w przypadku trwającego co najmniej 3 dni zaparcia. Zabieg "głęboki" polega natomiast na oczyszczaniu całego jelita grubego, do którego - za pomocą specjalnego irygatora - wprowadza się w tym celu przeważnie około 2 litrów wody. W zależności od rodzaju i celu zabiegu, stosowanym płynem może być woda lub specjalny roztwór, np. wody z mydłem, roztwór wody mydlanej z parafiną lub zupełnie inne specyfiki, takie jak kawa, herbata i innego rodzaju w roku 1500 starożytni Egipcjanie stosowali specjalne techniki oczyszczania okrężnicy za pomocą wlewów dojelitowych, co zostało dobrze udokumentowane w papirusie zwanym Papirusem Ebers, będącym zbiorem Egipskich receptur medycznych oraz zaleceń dotyczących w starożytnym EgipcieW późniejszym okresie, jak wynika z wielu starożytnych inskrypcji, nie tylko Babilończykom, ale również Asyryjczykom, dobrze znane były zdrowotne praktyki oparte na stosowaniu enemy. Uznawany za ojca medycyny Hipokrates, był wielkim zwolennikiem klizmy. Ordynował on swoim pacjentom dojelitowe wlewy z wody, roztworów soli, a także z oleju. Kolejnym ekspertem od kuracji bazujących na enemie był sam Galen, jeden z najsłynniejszych lekarzy wszech czasów, żyjący w okresie ok. 130-200 strzykawka do lewatywy - Francja, początek XVII dawnych czasach enema była wykonywana za pomocą bardzo prymitywnych, jedynych wówczas dostępnych, narzędzi. Nie było to zbyt higieniczne, a stosowane wówczas metody mogły ułatwiać przedostawanie się różnego rodzaju patogenów do organizmu człowieka. Około wieku VI w niektórych afrykańskich wioskach do zabiegów stosowano tykwę napełnioną wodą! Nierzadko też wykonywano enemę przy pomocy krowiego rogu!Około roku 1000 powstało pierwsze w historii specjalistyczne narzędzie służące do wykonywania doodbytniczego wlewu. Nie zostało jednak do końca ustalone kto był wynalazcą słynnego przyrządu. Jedni przypisują zasługę sławnemu Avicennie (980-1036 inni zaś twierdzą, iż wynalazek powstał dzięki Abulcasisowi (Abu al-Qasim Khalaf ibn al-Abbas Al-Zahrawi), który żył w okresie 1013-1106 a więc dożył aż 93 lat, w czasach gdy średnia długość życia wynosiła około 30 lat. Być może medyk dożył tak sędziwego wieku właśnie dzięki dojelitowym wlewom!Enema w średniowieczuW roku 1480 Ludwik XI został błyskawicznie uzdrowiony z groźnego ataku apopleksji przy pomocy enemy, dzięki czemu stał się on wielkim zwolennikiem tej praktyki zdrowotnej. Od tamtej pory słynny król nie tylko bardzo chętnie stosował przyjmował dojelitowe wlewy, ale także zlecał je swoim psom, gdy tylko przypuszczał, że istniała taka potrzeba. Był to jeden z najlepszych okresów popularności lewatywy. Zabiegi przeprowadzano nie tylko z zastosowaniem wody, ale także rozmaitych ziół, a nawet alkoholu! Damy dworu, bez najmniejszego zakłopotania, umawiały się na wspólne zabiegi. Do kuracji używano wówczas także niektórych płynnych lewatywa może stać się pasją?Za wielkiego wielbiciela i pasjonata doodbytniczych wlewów uchodził król Ludwik XIV. Szacuje się, że podczas swojego panowania, został od poddany około 2000 tego rodzaju zabiegom. Znane są pewne fakty z życia króla, z których wynika, iż często poddawany był on tego rodzaju zabiegom podczas pełnienia publicznych ceremoniałów bądź oficjalnych funkcji na dworze królewskim, a także w trakcie przyjmowania Ludwik XIV rzeczywiście pamiętany jest dobrze ze swojego niezmiernego zamiłowania do lewatywy! Jeden fakt usprawiedliwia jednak dziwny zwyczaj króla, a mianowicie to, iż w jego czasach stosowanie enemy przez osoby zamożne było bardzo powszechne i całkiem normalne, ponieważ zabieg uważany był za niesamowicie korzystny dla zdrowia! Ludzie na ogół nie wstydzili się wykonywać go publicznie. Udokumentowane zostało pewne historyczne zdarzenie, w trakcie którego Księżna Borgogni, podczas rozmowy z samym Ludwikiem XIV, została poddana zabiegowi enemy przez swoją zabieg lewatywy w średniowiecznej EuropieDamy dworu bardzo często wykonywały wspólne dojelitowe wlewy i nie stanowiło to dla nich jakiegokolwiek powodu do wstydu. Za czasów panowania króla Ludwika XIV wszystkie damy dworu, a w szczególności te, które najczęściej służyły królowi, miały obowiązek wykonywania codziennej enemy, tak aby konieczność udawania się do toalety nie zakłócała ich obowiązków. Francuska szlachta nie zadowalała się jednak zwykłą wodą. Większość szlachciców stosowało do zabiegów specjalne roztwory wzbogacone naturalnymi aromatami. Roztwory były także często zabarwiane wedle upodobań z dymu tytoniowegoPo tym jak tytoń dotarł z Nowego Świata do Europy, był on przez wiele lat stosowany przez europejskich medyków jako lekarstwo przy dolegliwościach takich jak uczucie zimna bądź senność. Prędko Europejczycy zaczęli powszechnie stosować zapożyczony od północnoamerykańskich tubylców zabieg klizmy z dymu z dymu tytoniowego - Zdjęcie historyczneZabieg ten był zalecany w przypadku rozmaitych dolegliwości zdrowotnych, a także stosowano go podczas udzielania pierwszej pomocy osobom, które o mały włos nie utonęły, aby przywrócić pacjentów do życia! Medycy tamtych czasów uważali, iż zabieg enemy z dymu tytoniowego może skutecznie ratować życie. W rzeczywistości, wiele konkretnych i dobrze udokumentowanych przypadków potwierdza tę dziwną teorię. W roku 1870 Royal Humane Society przyczyniło się do powstania wzdłuż rzeki Tamizy dużej ilości punktów ratujących życie, wyposażonych między innymi w zestawy do wykonywania enemy z dymu tytoniowego. Zabieg ten był również często wykonywany na pacjentach cierpiących na przepuklinę. Lewatywa z dymu tytoniowego była bardzo popularna aż do XIX wieku, lecz stopniowo ustała po roku 1811, kiedy to przytoczono naukowe dowody, iż nikotyna zawarta w tytoniu jest dla ludzkiego organizmu bardzo szkodliwa i XIX wieku wynalezienie gumy przyczyniło się do produkcji coraz to bardziej zaawansowanych urządzeń służących do czyszczenia okrężnicy, ale pomimo tego, w tym właśnie okresie klizma straciła wielu zwolenników, głównie ze względu na coraz to większą dostępność środków przeczyszczających oraz innych leków pozytywnie wpływających na stan zestaw do lewatywyW XX wieku enema zyskała prawdziwe uznanie w środowisku medycznym. Napisano wiele prac medycznych na temat hydroterapii okrężnicy, której apogeum popularności nastąpiło w latach 70' ubiegłego wieku. Po tym okresie hydroterapię okrężnicy (klizma głęboka) zaczęto zastępować innymi rozwiązaniami medycznymi, w zależności od dolegliwości pacjenta. W wielu przypadkach wybór terapii padał na środki przeczyszczające lub płytką enemę, polegającą na wprowadzaniu wody (lub innych płynów) tylko do stosuje się wiele rodzajów wlewów dojelitowych. W samych Stanach Zjednoczonych istnieje około 8 rodzajów oficjalnie opatentowanych urządzeń służących do hydroterapii okrężnicy. W niemal każdej europejskiej aptece można nabyć różnego rodzaju urządzenia, a także jednorazowe zestawy do korzyści zdrowotne przynosi lewatywa?W dzisiejszych czasach lewatywa stosowana jest o wiele rzadziej niż dawniej. Postęp medycyny, w większości przypadków, wyparł zabieg lewatywy, głównie skutecznymi środkami farmakologicznymi i innymi metodami wskazania lekarskie do wykonania lewatywydługo utrzymujący się nieprzyjemny zapach w jamie ustnej i biały nalot na języku;problemy jelitowe typu zaparcia, bądź skurcze jelit;opcjonalnie przed porodem;przed niektórymi badaniami diagnostycznymi jelit;nieprzyjemny zapach ciała;częste bóle głowy, apatia, rozdrażnienie;podawanie leków drogą warto co jakiś czas wykonać lewatywę? Otóż, gdy jelito grube jest bardzo zanieczyszczone, wówczas organizm ludzki zaczyna pracować w nieprawidłowy sposób, ponieważ jelito grube nie jest w stanie pełnić swoich podstawowych funkcji. Zanieczyszczone złogami kałowymi i pasożytami jelito nie może prawidłowo wchłaniać pokarmów. Wtedy generalnie zaleca się oczyszczenie jelita stosując głęboką klizmę. Zabieg przywraca sprawność jelita, a co za tym idzie, zdrowie pacjenta wraca do może również służyć do podawania leków drogą jelitową. Przyjmowane w ten sposób preparaty wchłaniane są o wiele lepiej przez organizm, niż leki podawane doustnie. Podawanie leków drogą jelitową umożliwia wyeliminowanie nieprzyjemnych, a niekiedy niebezpiecznych efektów niepożądanych, takich jak nudności, bądź wymioty, które mogą nastąpić wówczas, gdy niektóre specyfiki podawane są doustnie. Co ciekawe, pacjentowi można podać w ten sposób nawet środki znieczulające przed zabiegiem chirurgicznym!Lewatywa przed porodem jest zabiegiem coraz częściej stosowanym, lecz budzącym niemałe kontrowersje w środowisku medycznym. Według Światowej Organizacji Zdrowia, enema przed porodem nie ma jakiegokolwiek medycznego uzasadnienia. Zabieg zalecany jest jednak przez wielu lekarzy, ponieważ zapobiega on mimowolnemu oddaniu stolca w trakcie porodu, co chroni noworodka przed kontaktem z groźnymi bakteriami kałowymi, a także daje kobiecie rodzącej większą swobodę psychiczną. Wiele kobiet obawia się mimowolnego oddania kału podczas porodu, przez co niepotrzebnie się dodatkowo stresuje. Należy zwrócić uwagę na dodatkowy fakt, iż na kilka dni przed porodem może wystąpić zatwardzenie. Klizma przed porodem to opcja wybierana przez coraz to większą ilość rodzaje lewatywyChoć w tradycyjnym zabiegu lewatywy stosuje się wodę, sól fizjologiczną, bądź roztwór wody z mydłem, enemę w dzisiejszych czasach wykonuje się także z użyciem rumianku, czosnku, kawy, uryny, soku cytrynowego i nie tylko!Komu zaleca się wykonanie wlewu dojelitowego z kawy? Otóż, lewatywa z kawy polecana jest pacjentom, którzy:cierpią na choroby grzybicze przewodu pokarmowego, wywołane np. Candida albicans;zmagają się z chorobami nowotworowymi;zostali poddani chemioterapii lub radioterapii;decydują się odtruć organizm;zmagają się z chorobami składnikiem doodbytniczego wlewu z kawy jest oczywiście sama kofeina. Wykonując enemę z kawy po żadnym pozorem nie wolno stosować produktu bezkofeinowego, lub rozpuszczalnego. Najlepszym pomysłem będzie zaopatrzenie się w specjalnie przeznaczoną do tego zabiegu kawę – można ją bezproblemowo nabyć w niemalże każdej dobrze zaopatrzonej aptece. Warto dodać, iż w efekcie tego rodzaju wlewu, wypłukiwane są z organizmu cenne witaminy, dlatego też powinno się je każdorazowo uzupełniać stosownymi preparatami przyjmowanymi zabiegu z kawy, dużą popularnością cieszy się dziś wlew z użyciem soku z cytryny. Co ciekawe, hamuje on fermentację i procesy gnilne zachodzące w jelitach, a na dodatek może poprawić jakość jelitowej flory bakteryjnej. Podobne efekty można osiągnąć stosując sok jabłkowy, sok z żurawiny lub z sok z czarnej może to zabrzmieć obrzydliwie, prawda jest taka, iż zabieg wlewu doodbytniczego z użyciem uryny normalizuje poziom pH w jelitach, niszczy bytujące tam patogeny, a także przyśpiesza odbudowę jelitowej błony czosnkowy skutecznie oczyszcza krew, eliminuje pasożyty z przewodu pokarmowego oraz działa przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie, natomiast enema z rumianku i szałwii łagodzi stan zapalny jelit i działa prawidłowo wykonać lewatywę w domu?Dzięki prawidłowo przeprowadzonej lewatywie usuniesz z jelit nie tylko złogi kałowe i piasek, lecz także śluz, strzępy, a nawet kawałki przypominające skórkę kiełbasy! To wszystko uniemożliwia prawidłową pracę jelit, przez co cały organizm może źle funkcjonować!Czy lewatywę można bezpiecznie wykonać w domu? Owszem można, ale należy zrobić to umiejętnie i zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego, gdyż enema ma też kilka przeciwwskazań, do których należą – między innymi – niektóre choroby jelit, niewydolność krążeniowa, niewydolność nerek. Dlatego, przed rozpoczęciem przygody z wlewami doodbytniczymi zależy zasięgnąć porady lekarskiej!Czy lewatywa może nieść za sobą jakiekolwiek działania niepożądane? W rzeczywistości, choć czasami zdarzają się przypadki nadmiernej utraty płynów, niedobory ważnych pierwiastków i inne skutki uboczne, to wykonana w prawidłowy sposób, a przede wszystkim zgodnie z zaleceniami lekarza, zabieg ten jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia pacjenta!W celu przeprowadzenia wlewu, należy się zaopatrzyć w specjalistyczny sprzęt, najlepiej jednorazowego użytku. Nie jest on drogi i można go nabyć w każdej aptece. A oto instrukcja wlewu krok po kroku:do zakupionego w aptece worka na płyn należy wlać ok 2 litrów wody. Można dodać odrobinę soku z cytryny, który ułatwia proces detoksykacji;należy położyć się na boku – koniecznie na twardym podłożu (absolutnie nie ma materacu);po odpowiednim nawilżeniu końcówki węża, należy ją umieścić w odbycie zgodnie z instrukcją obsługi zakupionego zestawu;należy otworzyć zawór i wpuścić zawartość worka do jelita;po wprowadzeniu do jelita całości płynu, można się położyć na plecach i wykonać delikatny masaż dolnej części brzucha;po kilku minutach masażu należy wstać, a wówczas można chwilkę się poruszać, pochodzić po domu, ewentualnie delikatnie poskakać, a wówczas powinno nastąpić oczekiwane wypróżnienie.
blocked zapytał(a) o 17:40 Jaka kara dla lekarzy wykonujących zabieg aborcji ? czyli zwyczajnego morderstwa Dożywotni zakaz wykonywania zawodu 17% Dożywotni zakaz wykonywania zawodu plus kilka lat więzienia 0% Dożywotni zakaz wykonywania zawodu plus kilka lat więzienia i wyskoka grzywna 11% 25 lat lub dożywocie (kara jak za zabójstowo) 17% brak jakiej kolwiek kary 41% 1. Dożywotni zakaz wykonywania zawodu 2. Dożywotni zakaz wykonywania zawodu plus kilka lat więzienia 3. Dożywotni zakaz wykonywania zawodu plus kilka lat więzienia i wyskoka grzywna 4. 25 lat lub dożywocie (kara jak za zabójstowo) 5. kara śmierci 6. brak jakiej kolwiek kary 7. nie wiem
sierpień 2014, nr 96/74 online Dzięki zachowanym zwojom papirusów, rysunkom zdobiącym wiele odkopanych przedmiotów oraz zwyczajowi balsamowania zwłok możemy dowiedzieć się jak wyglądało leczenie chorych w jednej z najstarszych cywilizacji. Właściwą historię Egiptu poprzedziły dziesiątki tysięcy lat prehistorii. Już od VII tysiąclecia zarysowały się główne cechy tego, co obecnie nazywamy cywilizacją i kulturą egipską. Od roku 3100 zjednoczonym państwem rządził faraon, władca Dolnego i Górnego Egiptu. W tym okresie powstało także pismo, co miało ogromne konsekwencje dla wkroczenia tego kraju do historii. Dopiero jednak około roku 2700 w okresie panowania faraona Dżosera, założyciela stolicy w Memfis, rozpoczął się okres potęgi i wszechstronnego rozwoju. Znalazło to wyraz w imponującym zespole piramidy schodkowej w Sakkarze, uważanej za jeden z najstarszych zabytków zarówno w Egipcie jak i na świecie. Zespół tej piramidy jest dziełem Imhotepa (imię to oznacza „dający zadowolenie”), który sprawował funkcję wezyra u faraona Dżosera. Imhotep był w jednej osobie zarówno utalentowanym architektem jak i medykiem. Był tak wybitnym lekarzem władcy i jego otoczenia, że pochowano go w piramidzie w okolicy Sakkary. Tę niezwykłą postać, po upływie wieków, wyniesiono pod niebiosa. Początkowo czczony był jako półbóg, a w wieku VII awansował do roli wielkiego boga Egiptu. W późniejszych czasach Grecy rozpoznawali w nim swego Asklepiosa, a dla Rzymian był mitycznym Eskulapem. Imhotep upamiętnił się dla potomnych jako autor nowoczesnych ksiąg medycznych o olbrzymim znaczeniu. Starożytni Egipcjanie wierzyli, że sztukę leczenia wymyślili bogowie. I to bynajmniej nie po to aby ulżyć w cierpieniu swoim wyznawcom. Wymyślili ją, ponieważ sami bardzo tego potrzebowali. Egipskim bogom niezwykle często zdarzało się chorować, odnosić rany, a nawet umierać. Bogiem, który nauczył ludzi sztuki leczenia był Toth – pan wiedzy wszelakiej. Jemu to właśnie poświęcony był święty ptak Ibis. Oprócz niego modlono się także do Apisa, Ptaha, Izydy oraz Sachmet (lekarze nosili tytuł "kapłanów bogini Sachmet"). W przypadku choroby również władcy odwoływali się do mocy nadprzyrodzonych, np. faraon Amenhotep III, gdy zachorował, poprosił władcę Babilonii o przesłanie do Egiptu posągu bogini Isztar. Egipscy lekarze Cały sztab demonów dbał o to, aby starożytnym lekarzom nie zabrakło pracy. Wiara w ozdrowieńczą moc bogów skłaniała ludzi do odwiedzania świątyń oraz szukania pomocy u kapłanów. Natomiast konkretne dolegliwości zmuszały do korzystania z porad lekarzy. Medycy kształcili się w przyświątynnych domach – tzw. "domach życia", będących swoistymi centrami naukowo-dydaktycznymi. Najbardziej znane szkoły działały w Heliopolis, Tebach, Memfis i Sais (tu kształciły się kapłanki – akuszerki). Nauka polegała przede wszystkim na zgłębianiu 42 „świętych ksiąg” (zwanych hermetycznymi). Ostatnie 6 z nich zawierało wiadomości z medycyny. Po zakończeniu nauki adepci składali przysięgę, której sens od współczesnej przysięgi Hipokratesa różni się tylko imionami wzywanych bogów. W "domach życia" prowadzono także oddziały porodowe, ambulatoria, oddziały medycyny paliatywnej oraz hospicja. Armia posiadała szpitale polowe oraz własnych sanitariuszy i lekarzy (ich symbolem był skorpion – symbol Izydy). Egipcjanie prowadzili także ogrody botaniczne w których hodowano rośliny lecznicze. Lekarze egipscy byli dobrymi praktykami, a zawód ten był bardzo rozpowszechniony. Grecki podróżnik, Herodot z Halikarnasu napisał, że wśród egipskich medyków istniała ścisła specjalizacja. Byli więc lekarze od oczu, od głowy, od zębów, od brzucha itd. W razie problemów ze zdrowiem, chory mógł zwrócić się o pomoc do sunu – specjalisty po szkole medycznej, nab – kapłana leczącego modlitwami lub sau – znachora czy czarownika leczącego magią. Lekarze byli opłacani przez państwo i zorganizowani w hierarchiczną strukturę. Lekarz egipski mógł odmówić leczenia przypadków uznanych przez niego za beznadziejne. Badanie było bardzo drobiazgowe, obejmowało także szeroki wywiad o chorym i jego rodzinie. Profilaktyka Starożytni mieszkańcy Egiptu uważali powszechnie, że choroba może przyjść za sprawą nieprawidłowego jedzenia, a przyczynę wszelkich objawów chorobowych upatrywano w niestrawności. Zazwyczaj jedzono chleb, dużo jarzyn i owoców, ryby i mięso (oprócz wieprzowiny). Dużo poszczono. Egipcjanie leczyli się środkami przeczyszczającymi i powodującymi wymioty. Raz na miesiąc oczyszczali się przez trzy kolejne dni, a jedną z metod przeczyszczających była lewatywa. Ogromną wagę przywiązywano również do higieny osobistej. Egipcjanin kąpał się codziennie oraz mył ręce przed każdym posiłkiem. Obowiązywał zakaz wychodzenia z domu po zmroku w pierwszych tygodniach po wylewie Nilu (ze względu na możliwość ukąszenia przez malaryczne komary). Wierzono też w moc kadzidła jako środka odstraszającego choroby. Oprócz tych racjonalnych sposobów, chwytano się także tych magicznych. Najczęściej noszono amulety, wśród nich bardzo popularne były święte skarabeusze, tzw. krzyże Egiptu oraz węzły Izydy. Przypadłości natury duchowej, do których zaliczano epilepsję, histerię oraz choroby nerwowe, będące według Egipcjan karą za grzechy czy też złośliwością bogów, leczono za pomocą tzw. snu sakralnego. Nie był to sen zwykły lecz somnambuliczny, tak głęboki, że człowiek miał wizje, częstokroć dotyczące wyzdrowienia. Aleksandria Największym centrum naukowym w starożytnym Egipcie była Aleksandria, miasto założone w 331 roku przez Aleksandra Wielkiego. Była ona w okresie hellenistycznym również znaczącym centrum medycznym. Symbolem aleksandryjskiej szkoły medycznej były nazwiska Herofilosa i Erasistratosa. Herofilos, który z pochodzenia był Grekiem, założył szkołę medyczną w aleksandryjskim Muzejonie. Rozwinął nauki Hipokratesa w oparciu o anatomię. Jako pierwszy swe wnioski o budowie ciała opierał na przeprowadzanych przez siebie sekcjach zwłok. Od niego pochodzą opisy oka, mózgu, narządów płciowych. Jako pierwszy zaobserwował, że tętnice nie zawierają powietrza tylko krew. Opisał budowę przewodu pokarmowego i podał pierwszy opis części jelita cienkiego, którą nazwał dwunastnicą, ponieważ długość jej określił na 12 poprzecznych szerokości palca. Nazwa ta dotrwała do naszych czasów. Wprowadził też recepty z dużą ilością składników, zwłaszcza pochodzących z dalekiego wschodu. Jego dzieła zaginęły, znane są głównie z cytatów z prac Galena. Erasistratos, również Grek z pochodzenia, był współzałożycielem szkoły medycznej w aleksandryjskim Muzejonie. Wniósł istotny wkład w poznanie anatomii człowieka, gdyż dowiódł istnienia węzłów chłonnych i zjawiska krążenia krwi, dał pierwszy opis anatomii serca, wyróżnił nerwy czuciowe i ruchowe. Zapisał się jako prekursor badań eksperymentalnych na zwierzętach. Był zwolennikiem leczenia dietą, gimnastyką, kąpielami i okładami. Napisał szereg dzieł, które jednak zaginęły. Aleksandria swój wspaniały rozwój jako ośrodek naukowy zawdzięcza głównie bibliotece, która była największą książnicą świata starożytnego. Założona została przez macedońskiego króla Egiptu – Ptolemeusza I Sotera (około roku 300 Dzieło założyciela kontynuowali jego następcy, co przyczyniło się do zgromadzenia znaczących zbiorów. Doszło nawet do tego, że każdy kto wjeżdżał do Aleksandrii z jakąś księgą, musiał ją zostawić w depozycie biblioteki, a odebrać ją mógł dopiero po jej skopiowaniu. Biblioteka ucierpiała podczas inwazji Cezara na Egipt, ale ówczesna królowa – Kleopatra – uzyskała tytułem rekompensaty około 200 tysięcy woluminów z biblioteki w Pergamonie. Nowa biblioteka aleksandryjska, zwana Bibliotheca Alexandrina, została uruchomiona w roku 2002. W olbrzymim kompleksie, oprócz biblioteki, znajdują się hale wystawowe, muzea, planetarium, galerie sztuki oraz centrum konferencyjne. Fasada centralnego budynku to stroma, szeroka krzywizna z szarego granitu. Większą część wnętrza głównego budynku zajmuje otwarta, wielopoziomowa czytelnia. Cztery najniższe kondygnacje znajdują się pod ziemią i są przystosowane do przechowywania 8 milionów woluminów. Na ulicach wokół kompleksu biblioteki panuje do późnego wieczora ożywiony ruch, głównie studiującej na tutejszych uczelniach młodzieży. Na uniwersytecie aleksandryjskim fakultet farmaceutyczny uruchomiono już w połowie XIX wieku i jest on jednym z najstarszych w Egipcie. Obecnie w kraju tym istnieje ponad 20 szkół kształcących farmaceutów, a rocznie podejmuje naukę kilkanaście tysięcy studentów, w tym znacznie więcej kobiet niż mężczyzn. Ocenia się, że w Egipcie pracuje blisko 150 tysięcy farmaceutów, z czego około 70% w aptekach. Papirusy medyczno – farmaceutyczne Przez wieki jedynymi źródłami dostarczającymi informacji na temat starożytnego Egiptu i jego medycyny były zapiski, sporządzone około roku 450 przez greckiego podróżnika Herodota. Liczne egipskie teksty oraz inskrypcje na ścianach piramid i grobowców pozostawały nie rozszyfrowane do roku 1822. Odczytanie tych tekstów było dlatego tak trudne, gdyż jak się okazało, w starożytnym Egipcie używano trzy rodzaje pisma: hieroglificzne, hieratyczne i demotyczne. Informacji o farmacji i medycynie egipskiej dostarczają nam głównie papirusy, które zachowały się z tamtych czasów. Papirusy wytwarzano z włókien łodyg wodnej rośliny Cyperus papyrus (syn. Papyrus antiquorum). Na owych papirusach zapisywano wszystko, co było potrzebne do rządzenia rozległym państwem, ale przedstawiano też zagadnienia medyczne, różne leki i sposoby ich przyrządzania. Najwięcej wiadomości dostarczył nam dokument nazwany papirusem Ebersa. Nazwa pochodzi od nazwiska niemieckiego egiptologa Georga Ebersa, który w roku 1873 zakupił papirusowy zwój od pewnego Araba. Sprzedający twierdził, ze znalazł go między nogami mumii w Tebach. Po zbadaniu okazało się, że papirus ten pochodzi z około 1550 r. ale jego fragmenty są odpisem z o wiele starszych źródeł. Papirus ma postać zwoju długości ponad 20 metrów, zawiera 108 rozdziałów z których każdy składa się z 20-22 wierszy. Po odczytaniu zapisu (napisany jest pismem hieratycznym) stał się najważniejszym dokumentem staroegipskiej medycyny. Zawiera informacje z zakresu chorób wewnętrznych, chirurgii, stosowania minerałów i licznych roślin leczniczych. Zaopatrzony jest w spis treści i komentarze, zawiera jednak szereg nieznanych nam określeń, najprawdopodobniej fachowych terminów medycznych. Wymieniono w nim około 700 lekarstw, w tym wiele roślinnych jak jałowiec, siemię lniane, koper, kminek, czosnek, liście senesu, tymianek, jaskółcze ziele, pięciornik, kozieradkę, mak, korzeń mandragory, lulek egipski, nasiona bielunia. Podano też ponad 800 sposobów ich przyrządzania i podawanych chorym w postaci pigułek, czopków, maści, kropli, kadzideł czy kąpieli. Wiele z nich aplikowano doodbytniczo, inne rozpuszczano w wodzie, mleku, piwie czy winie. W celu zmniejszenia bólu używano przetworów maku oraz substancji spokrewnionych z mandragorą, atropiny i skopolaminy. Na odwrocie papirusu zawarte są notatki kalendarzowe, pozwalające ustalić przybliżoną datę jego powstania. Powszechnie uważa się, że autorem rozdziału „chirurgicznego" jest sam Imhotep. Papirus Smith'a, długości prawie 5 metrów, został napisany około roku 1700 ale jest oparty na tekstach sięgających do 3200 r. Uważany jest za pierwszy dokument medyczny w historii ludzkości, a jego autorstwo w dużej części przypisuje się Imhotepowi. Papirus zyskał swój desygnat od nazwiska amerykańskiego egiptologa Edwin'a Smith'a, który w 1862 roku kupił go w Luksorze od handlarza Mustafa Aga. Papirus został odczytany dopiero w roku 1920. Zawiera opisy 48 chorób, sposoby nastawiania i unieruchamiania złamań, zwalczania infekcji i gorączki. Już wtedy wiedziano, że uszkodzenie głowy może spowodować paraliż członków lub niemożliwość mówienia. Jest w nim też wzmianka o obserwacji akcji serca i liczeniu tętna. Papirus berliński pochodzi z roku 1350 ma 279 wierszy. Znaleziony został w Sakkarze przez Heinricha Brugscha. Zwój zawiera 80 przepisów gotowych recept, ale jest bardzo trudny do odczytania i część tekstu pozostaje nieznana. Papirus Hearsta, znaleziony w r. 1899 w górnym Egipcie, pochodzi prawdopodobnie z XII-XI wieku i zawiera liczne recepty i ich zastosowanie, receptę leku, który bóg Ra sam dla siebie stworzył. Występują w nim także odpisy ze „świętych ksiąg”. Papirus z Kahun, pochodzący z r. 2250 jest podręcznikiem ginekologii. Opisano w nim miesiączkowanie i jego zaburzenia, występowanie guzów, stanów zapalnych narządów rodnych i sutków. Podpowiadano jak postępować w wypadku poprzecznego ułożenia płodu. Podano jak wykonać narzędzia potrzebne przy porodzie. Opisano również rewelacyjny a jednocześnie bardzo prosty test na określanie płci dziecka, które ma urodzić kobieta: należy codziennie oddawać mocz na ziarna pszenicy i jęczmienia. Jeżeli najpierw zacznie kiełkować pszenica, to urodzi się chłopczyk, jeżeli jęczmień, to dziewczynka. Prawdziwość tego testu potwierdzono w roku 1939. Cała tajemnica polega na produkowaniu przez płód różnego rodzaju gonadotropiny, w zależności od płci. Tradycyjna i współczesna farmacja egipska Słowo „farmacja” wywodzi się od staroegipskiego "Ph-Ar-Maki" oznaczającego tego, „kto zapewnia bezpieczeństwo”. Słowo to było używane jako jedno z imion boga Tota, który według mitologii staroegipskiej, nauczył ludzi sztuki leczenia. Jeśli chodzi o lekarstwa, to oprócz osobliwych specyfików w rodzaju: brud spod paznokci, tłuszcz hipopotama, mleko kobiety, która powiła syna, dziecięcy mocz – używano głownie leków roślinnych, np. cebuli i czosnku. Lekarstwa wykonywano z dużą precyzją, przede wszystkim z ziół, minerałów i tkanek zwierzęcych. Znano również środki znieczulające na przykład marmur w postaci pudru zmieszanego z octem. Analiza egipskich praktyk medycznych wykazała, że wiele stosowanych wówczas lekarstw i zabiegów miało racjonalne podstawy i było skuteczne. Co więcej, wiele tych metod było stosowanych jeszcze w XX wieku. Uważa się, że Egipcjanie znali i wykorzystywali jedną trzecią wszystkich leków jakie znamy współcześnie. Także obecnie w wielu środowiskach, zwłaszcza na prowincji, wciąż są żywe archaiczne bądź graniczące z zabobonami poglądy na temat leczenia. Wprawdzie magia należy już do rzadkości, jednak dużym powodzeniem cieszy się ziołolecznictwo. Ludzie ze społecznych nizin nie poszukują porady lekarza ani nie odwiedzają współczesnych aptek, gdyż mają zaufanie do uzdrowicieli. Wolą poddawać się uświęconym tradycją rytuałom, choćby takim, które mają na celu wygnanie z ich ciała demonów. Postępująca urbanizacja kraju znacznie zwiększyła liczbę ludności zamieszkującej w miastach. Wraz z tym rozwija się infrastruktura zdrowotna, w tym liczne placówki podstawowej opieki medycznej oraz apteki, które dostępne już są dla 95% ludności. W Egipcie funkcjonuje ponad 60 tysięcy aptek. Standardy obsługi i zasady dystrybucji leków nie odbiegają od europejskich gdyż placówki te są prowadzone przez wykształconych współcześnie farmaceutów. Aptekę łatwo znaleźć po szyldzie zapisanym alfabetem łacińskim „Pharmacie” oraz kielichu z owijającym się wokół niego wężem Asklepiosa. Wśród krajów Środkowego Wschodu egipski rynek farmaceutyczny jest największy. Jego roczna wartość znacznie przekroczyła poziom 2 mld dolarów, a wzrost kształtuje się w granicach 5%. Obecnie główne problemy sektora farmaceutycznego to wprowadzeniu regulacji prawnych, zgodnych z międzynarodowymi standardami w zakresie ochrony praw intelektualnych oraz stworzenie klarownego systemu refundacji leków. Rynkiem tym coraz bardziej interesuje się też kapitał zagraniczny. dr n. przyr., mgr farm. Karol Adamkowski Piśmiennictwo1. Brandt-Rauf : History of occupational medicine: relevance of Imhotep and the Edwin Smith papyrus. 1987, 44, Cotterell A. Cywilizacje Starożytne. Wyd. Łódzkie, Dzierżanowski R. Słownik chronologiczny dziejów medycyny i farmacji. PZWL, Warszawa, Fakhry A., Piramidy. Warszawa, Fink-Finowicki C. Zarys historii i propedeutyki farmacji. PZWL, Warszawa, Michałowski K., Piramidy i mastaby. Warszawa, White Starożytny Egipt. Wrocław, 1976.
W internecie pojawiło się nagranie ze szpitala w Egipcie, na którym możemy zobaczyć, że 27-letnia Magdalena Żuk próbuje uciekać i zachowuje się agresywnie wobec pracowników placówki. Film ze szpitala został nagrany niedługo przed śmiercią Magdaleny Żuk, jest to nagranie ze szpitalnego monitoringu. Możemy na nim zobaczyć, jak Polka próbuje uciekać i jest agresywna wobec pielęgniarzy, którzy w końcu decydują się siłą zabrać ją z korytarza. Na dziwne zachowanie Polki skarżyła się już wcześniej obsługa hotelu, w którym zatrzymała się Magdalena. Była ona podobno otępiała i agresywna – dokładnie takie jej zachowanie możemy też zobaczyć na nagraniu ze szpitala w Marsa Alam, gdzie później doszło do tragedii. Dr Shawky, który umieścił Magdalenę na oddziale powiedział w rozmowie z "Super Expressem": "Od początku mówiłem, że nie powinna trafić do naszej placówki. Nie mamy warunków do leczenia pacjentów z problemami psychicznymi". Chłopak Magdaleny Żuk zniknął! Krzysztof Rutkowski wystąpił z zaskakującym apelemNagranie jako pierwsze opublikowała stacja TVP Info i natychmiast pojawiło się w mediach społecznościowych. Reporter stacji twierdził, że pielęgniarze przywiązali Polkę do łóżka, ale jedna z pielęgniarek zdecydowała się odwiązać Magdalenę, gdy ta mówiła, że chce skorzystać z toalety. Polka miała następnie skopać kobietę i wyskoczyć przez okno. Mimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej Magdaleny Żuk nie udało się uratować. „Gazeta Wyborcza” dotarła z kolei do diagnozy egipskich lekarzy – według niej Polka trafiła do szpitala z rozległymi obrażeniami i "w stanie ciężkiej depresji po próbie samobójczej". Jako pierwszy diagnozę ujawnił Krzysztof Rutkowski, który na prośbę rodziny Magdaleny prowadzi śledztwo w tej raport medyczny w sprawie śmierci Magdaleny Żuk!Rodzice zmarłej w Egipcie Polki stanęli przed kamerą i zabrali głos w sprawie na prośbę Rutkowskiego! [wideo]Redaktor serwisuUwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl. [email protected]Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]
zabieg wykonywany przez egipskich lekarzy